Ana, mon amour – recenzja

Ana, mon amour – rumuński laureat Srebrnego Niedźwiedzia na Berlinale – opowiada historię związku Tomy i Any, ukazaną z perspektywy wizyty Tomy u psychoanalityka, gdzie korzystając ze strategii luźnych skojarzeń mężczyzna opowiada o swoim związku. Adekwatnie do toku opowieści, film jest chronologicznie poszatkowany, lecz w sposób uporządkowany. Początek historii znajduje się na początku projekcji, a koniec przypada na ostatnie sceny. Wszystkie zaburzające chronologię sekwencje stanowią dygresje, rozwinięcia konkretnego tematu.

Ana i Toma poznają się na uniwersytecie. Podczas ich pierwszej randki – rozmowy w cztery oczy w akademikowym pokoju – okazuje się, że dziewczyna nie cieszy się dobrym zdrowiem. Jest uzależniona od leków, które od lat podawał jej ojciec jako wsparcie przeciw depresji i napadom lękowym. Współczucie dla Any staje się fundamentem rodzącego się związku studentów, lecz będzie także zaczątkiem problemów, z którymi będą się borykać przez lata.

Ana, mon amour

Ana i Toma
materiały dystrybutora

Szybko okazuje się, że szukanie wsparcia u rodziny nie będzie w tym przypadku dobrym rozwiązaniem. Przy okazji wizyt u rodziców przedstawione są różne oblicza struktury społecznej Rumunii. Rodzina Any jest raczej biedna i mało kulturalna. Nowy chłopak córki siedzi przy pierwszym obiedzie z rodzicami jak na przesłuchaniu, dania podawane są w garnkach, a w dodatku Toma zmuszony jest spać w piżamie ojca Any w jednym łóżku z tymże. Spotkanie kończy się poważną awanturą, która przekreśla możliwości częstszego kontaktu między parami. Początkowo inaczej wygląda sytuacja w domu rodzinnym Tomy, gdzie jada się wykwintnie, przy świecach i popijając wino z kieliszków. Okazuje się jednak, że rodzice chłopaka skrywają jeszcze więcej uprzedzeń od swoich odpowiedników z drugiej strony i również tutaj mosty zostają spalone, a przynajmniej mocno nadwerężone.

Wymuszone chorobą i słabymi kontaktami z rodziną odseparowanie od świata determinuje styl życia pary, w którym rzadko kiedy znajduje się miejsce dla kogoś innego. Film przedstawia niektóre z typowych problemów, z jakimi borykają się ludzie w wieku 20-30 lat i jest pod tym względem dość interesujący. W trakcie dwugodzinnego seansu towarzyszymy bohaterom przez tak długi okres ich życia, że łatwo jest się przejąć ich losem.


Stanisław Rohnka

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Free apk download Free pdf download