„Baba z lodu” jest gorętsza, niż by się wydawało – recenzja filmu

Baba z lodu to najnowszy film Bohdana Slámy, znanego i utalentowanego czeskiego reżysera (Dzikie pszczoły, Mój nauczyciel). U Slámy bohaterami są przeważnie zwyczajni ludzie, którzy na różne sposoby nieco odstają od społeczeństwa i próbują przełamać własne ograniczenia. Podobnie jest z bohaterką Baby z lodu, 60-letnią Haną (Zuzana Kronerová), która po śmierci męża mieszka sama w wielkim domu, a czas wypełnia jej dbanie o wnuki i urządzanie obiadów dla swoich synów i ich rodzin. Kobieta nie ma w zasadzie życia poza rodziną, która ją w po prostu wykorzystuje. Wszystko zmienia się, gdy Hana przypadkowo spotyka grupę morsów, ludzi pływających w rzece zimą, i zaprzyjaźnia się z nimi. A szczególnie z przystojnym Bronią (Pavel Nový), z którym wkrótce połączy ją coś więcej.

baba z lodu1

Zuzana Kronerová i Pavel Nový. Kadr z filmu

Hana jest osobą raczej uległą, wycofaną i służącą pomocą wszystkim dookoła, a w szczególności własnym synom, którzy niestety nie dojrzeli jeszcze do dorosłego życia, choć obydwaj już dawno założyli rodziny. Jednemu w pracy powodzi się świetnie, ale co z tego, jeśli nie potrafi zapanować nad własnym synem, a i jego małżeństwo pozostawia wiele do życzenia. Drugi cierpi na „syndrom inteligenta”, który nie pozwala mu na podjęcie dobrze płatnego zajęcia, jego rodzina więc finansowo nie ma się najlepiej. Niedostatki własnego życia mężczyźni chcą sobie rekompensować poprzez wizyty w domu rodzinnym, który jest dla nich miejscem świętym, swojego rodzaju muzeum po dzieciństwie i zwyczajach z przeszłości. Gdy pewnego dnia matka podaje zupę w garnku, a nie ozdobnej wazie, jeden z synów z oburzeniem pyta: „Czy naprawdę upadliśmy tak nisko?!” Matka ma być zatem skansenem, niezmiennym punktem, do którego można powrócić w razie kryzysu. Nieśmiałe próby emancypacji Hany synowie przyjmują z wielkim zdziwieniem i wręcz oburzeniem, jednak kobieta nie podda się tak łatwo, a koło raz puszczone w ruch nie może się tak po prostu zatrzymać.

baba z lodu2

Václav Neužil w roli syna. Kadr z filmu

Ważnym bohaterem jest także Ivanek, wnuk Hany, który w szkole bywa prześladowany przez rówieśników, a w domu całe dnie odreagowuje przy grach komputerowych. Nie słucha ani ojca, ani matki, którzy zresztą nie potrafią z synem rozmawiać. Dopiero przy Broni i jego kolegach morsach chłopczyk odżywa i zaczyna nawiązywać z innymi poważniejsze relacje.

Bohdan Sláma we wnikliwy sposób ukazuje problemy osób z różnych pokoleń: od dzieci, poprzez czterdziestolatków, aż po osoby w starszym wieku. Co ciekawe, wszystkie niedostatki sprowadzają się najogólniej mówiąc do jednego: braku silnych więzi z drugim człowiekiem. Każdy z bohaterów coś zawinił, ale każdy z nich dostanie szansę na to, by się poprawić. Sláma zdaje się mówić, że nigdy nie jest za późno na zmiany, a czasem wystarczy tylko impuls, by człowiek mógł przewartościować swoje życie. Trzeba być ciekawym świata, nie bać się i dostrzec na swojej drodze dobrych ludzi. Reszta przyjdzie sama.


 

Małgorzata Stasiak

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Free apk download Free pdf download