enklawa

„Enklawa” – zapowiedź filmu

7 lipca 2017 roku będzie miała miejsce polska premiera filmu Enklawa w reżyserii serbskiego reżysera Gorana Radovanovicia (na świecie film wszedł na ekrany 19 marca 2015 roku). Fabuła osnuta jest wokół losów dziesięcioletniego chłopca-samotnika, który musi stawić czoła nieoczekiwanym okolicznościom życiowym, m. in. chorobie dziadka. Cała historia rozgrywa się w dziesięć lat po zakończeniu trwającej na tym obszarze wojny.

enklawa

„Enklawa”. Kadr z filmu

Poruszyłem ten temat, bo ma on olbrzymie znaczenie. I nie jest to wbrew pozorom temat lokalny, ale ogólnoświatowy. Film opowiada bowiem o konflikcie dwóch światów: islamu i chrześcijaństwa, a to jest aktualnie szeroko komentowane – tłumaczył reżyser swoją decyzję o zmierzeniu się z tego typu trudnym zagadnieniem w materii filmowej. Osadzenie akcji dzieła w serbskiej enklawie na terenie Kosowa stało się dla Radovanovicia punktem wyjścia do opowiedzenia historii uniwersalnej, traktującej o wyobcowaniu ludzkiej jednostki w społeczeństwie, w tym konkretnym przypadku – dziecka, co wydaje się dużo bardziej drastyczną wizją; ciągnie bowiem za sobą konsekwencja naruszenia niewinnego, nieskażone bezwzględnością i okrucieństwem świata spojrzenia na rzeczywistość. Tak w istocie dzieje się w przypadku małego bohatera Enklawy – poprzez sytuacje związane z codziennym funkcjonowaniem, naznaczonym wymiarem wojennego zagrożenia i niepewności (Nenad dociera do szkoły pojazdem wojskowym), wywołane zostaje wrażenie oddalenia od idyllicznego raju dzieciństwa.

Opinie pojawiające się w prasie po światowej premierze w dużej mierze podkreślały antywojenną wymowę filmu i artystyczny efekt uzyskany przez twórców:

Reżyserowi (Radovanović) i utalentowanemu niemieckiemu operatorowi (Axel Schneppat), wcześniej twórcom filmów dokumentalnych, udało się stworzyć wrażenie pełnego napięcia realizmu. (…) Dobre aktorstwo i mocna strona wizualna sprawiają, że kibicujemy młodemu bohaterowi, który nie traci wrażliwości i empatii, mimo dzieciństwa spędzonego w biedzie i smutku. Operator często filmuje przez okna i drzwi, co zwiększa wrażenie klaustrofobiczności, w jakiej funkcjonuje Nenad i stanowi kontrast do rozległych przestrzeni, w których pokazywani są Albańczycy (…) – pisała Alissa Simon z „Variety”.

Film był serbskim kandydatem do Oscara w 2015 roku, zdobył również wiele prestiżowych nagród na europejskich festiwalach. Czy w Polsce także zostanie doceniony, wchodząc na ekrany kin dopiero teraz, po dwóch latach od premiery światowej?


 

Julia Łojko

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *