jestem rosa

Jestem Rosa – recenzja

Rosa

Film Jestem Rosa, którego reżyserem jest Laís Bodanzky, opowiada historię trzydziestoparoletniej Brazylijki Rosy, matki dwóch córek, przeżywającej trudny czas ze względu na kryzys tożsamościowy i ciężki okres w małżeństwie.

Podczas rodzinnej wizyty u matki, gdzie obecny jest również brat Rosy ze swoją rodziną, rodzicielka podczas gniewnej wymiany zdań zdradza skrywany przez ponad trzy dekady sekret: ojcem Rosy jest ktoś inny, niż dotychczas sądzono. Okazuje się, że główna bohaterka jest owocem romansu, jaki przeżyła jej matka podczas konferencji naukowej na Kubie. Do tej pory nie wiedział o tym nikt, z prawnym ojcem na czele.

Informacja oraz drastyczny sposób przekazania jej staje się przyczyną konfliktu obu kobiet, który szybko zostaje jednak zażegnany, a późniejsze wydarzenia powodują, że paradoksalnie znajdują w końcu po latach więź porozumienia. Gorzej układa się w małżeństwie, Rosa zarzuca Dado brak zaangażowania i zaniedbywanie obowiązków męża oraz ojca na rzecz ambicji zawodowych. Wydarzenia z ekranu nie wydają się tego potwierdzać, a przyczyna problemów może leżeć gdzie indziej.

Jestem Rosa

Rosa szuka nowych kontaktów
materiały dystrybutora

Rosa od początku filmu podejrzewa Dado o zdradę na podstawie początkowo całkiem naciąganych poszlak, typu rozmowa na skypie z kobietą. Głównym argumentem oskarżenia zdaje się być kobieca intuicja. Z drugiej strony to Rosa ewidentnie romansuje z pewnym znajomym, często się z nim spotyka i nie stroni od kontaktu fizycznego.

Jestem Rosa to ciekawy film obyczajowy, ale być może różnice kulturowe między Brazylią i Polską powodują, że jest on trudny w odbiorze. Niemal wszyscy bohaterowie są niezwykle irytujący. Najsympatyczniejsza Rosa jest hipokrytką, jej mąż Dado sprawia wrażenie, jakby urodził się dzień wcześniej, matka w swoim kapryśnym stylu życia jest po prostu nie do zniesienia, a ojciec Rosy (prawny) jest oderwanym od rzeczywistości artystą, bujającym w obłokach i nie będącym w stanie przeprowadzić normalnej konwersacji.

Tezą filmu najwidoczniej jest podważenie tradycyjnego modelu rodziny, a przynajmniej podjęcie dyskusji w tym temacie. Bratanica Rosy jest roszczeniową nastolatką, lesbijką, która gdy w końcu postanawia się wypowiedzieć po spędzeniu połowy czasu ekranowego na kanapie, oznajmia, że z pewnością w niedalekiej przyszłości ludzie będą żyć po 300-400 lat, a w tak długim przedziale czasu niemożliwe jest życie w stałym związku, dlatego stary system upadnie, co – oczywiście – można przyspieszać już dziś. Rosa poddaje się wpływom bratanicy i zaczyna realizować swoje pisarskie ambicje, pisząc sztukę – manifest feminizmu, o matce porzucającej swoją rodzinę dla życia w swobodzie.

 


Stanisław Rohnka

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Free apk download Free pdf download