milczenie 
Martin Scorsese
Gutek film

„Milczenie” Martina Scorsese – recenzja

Milczenie jest srebrem

Z nowym filmem Martina Scorsese niewątpliwie łączono duże oczekiwania: wybitny reżyser, znani aktorzy i interesujący temat. Ze względu na tematykę, powszechnie porównywano Milczenie do Misji Rolanda Joffé z 1986 roku. Elementem łączącym oba dzieła miała być rola Liama Neesona, wcielającego się w postać jezuickiego kapłana. Różnica zaś miała polegać na tym, że w Misji zdecydowanie pierwsze skrzypce grają Jeremy Irons i Robert De Niro, a Milczenie promowano plakatem, na którym Neeson wyeksponowany jest jako główny bohater. Jednak ku zaskoczeniu widzów, irlandzki aktor zdaje się częściej pojawiać na ekranie w filmie z lat 80., a jego dominująca na plakacie sylwetka to tylko zabieg marketingowy.

Sytuacja paradoksalna, ale ma jeszcze dalszy ciąg. Oprócz nazwiska Neesona, film reklamowano również nazwiskami Andrew Garfielda (Spider-Man, Przełęcz ocalonych) i Adama Drivera (Paterson, serial Dziewczyny, Przebudzenie Mocy) (obaj w równym wieku 33 lat). Z opisów fabuły wynikało, jakoby mieli to być równorzędni bohaterowie, ale ostatecznie zamiast oglądać grę Neesona i Drivera, widzowie skazani są w 90% filmu na mierzenie się z nieprzerwaną ckliwością i patosem reprezentowanym przez Garfielda.

milczenie

Andrew Garfield jako ojciec Rodrigues wspiera Japończyka
materiały dystrybutora

Milczenie przenosi nas do XVII-wiecznej Japonii, w której władze postanawiają stawić opór nasilającym się wpływom europejskim i wprowadzić w życie politykę zamkniętych drzwi. Największa agresja zostaje skierowana przeciwko przedstawicielom rozprzestrzeniającego się na tych terenach chrześcijaństwa. Czciciele Jezusa są brutalnie prześladowani i pod groźbą tortur zmuszani do bluźnierstw oraz wyrzeczenia się swojej wiary. Najważniejsze według władzy jest jednak „wyrwanie korzeni”, czyli uniemożliwienie pracy napływającym z Europy kapłanom. W takich okolicznościach, po kryjomu przybywają do Japonii jezuici Rodrigues i Garupe. Głównym powodem ich wyprawy jest chęć zbadania losu ich nauczyciela, ojca Ferreiry, o którym krążą pogłoski, jakoby miał dokonać apostazji.

W tej prawie trzygodzinnej produkcji Scorsese wprowadza wiele wątków podejmujących problematykę natury etycznej. Bohaterowie niejednokrotnie stają przed zagadnieniem: kiedy należy być wiernym przekonaniom, a kiedy odpuścić w imię większego dobra i czy da się je określić. Różne postaci reprezentują odmienne postawy życiowe, a ojciec Rodrigues, jako najbardziej w tym wszystkim zagubiony, jest przewodnikiem widzów po filozoficznych rozważaniach. Oprócz wspomnianych jezuitów, w filmie pojawia się wiele zapadających w pamięć japońskich postaci, na czele z Kichijiro, spotkanym w Makau przewodnikiem, od którego drogi życiowej bardziej kręta jest tylko ścieżka jego wiary. Jako sojusznik jest on bardzo niepewny, choć z drugiej strony zawsze szczerze żałuje za swoje grzechy i uzewnętrznia to bez większych oporów, rozumiejąc przy tym dogmat rozgrzeszenia na własny sposób.

milczenie

kadr z filmu
materiały dystrybutora

Milczenie jest mocno zaangażowane religijnie i przez większość czasu stara się pokazać widzom, że istnieją sytuacje, z których nie ma idealnego wyjścia. Trudno powiedzieć, jakie przesłanie z tego wszystkiego wynika, ponieważ Scorsese nie daje wielu odpowiedzi, znacznie więcej stawia pytań i sieje wątpliwości. Refleksyjną postawę reprezentują bohaterowie każdej ze stron. Protagonista, ojciec Rodrigues, zachęcany jest do podjęcia dyskusji nawet przed obliczem lokalnych władz i okazuje się, że prześladowcy chrześcijan również mają swoje logiczne argumenty.

Najmocniejszą stroną filmu wydaje się być przedstawienie realiów życia w feudalnej Japonii: bogate scenerie, realistyczne scenografie oraz porównanie obrazu wsi i miasta. Odbiór Milczenia w dużej mierze zależy od osobistych preferencji. Niektórzy mogą odebrać rozterki bohaterów za zbyt rozciągnięte i przegadane – nieadekwatnie do ich złożoności. Podobnie na pewno nie każdemu przypadnie do gustu gra Andrew Garfielda w roli głównej.

 

 


 

Stanisław Rohnka

1 comment

  • Izabela

    Film wzbudził ostatnio bardzo wiele, dość emocjonalnych dyskusji wśród Polaków. Natomiast wydaje mi się, że ciężko jest oceniać działania głównych bohaterów i podejmować tematy etyczno-moralne bez znajomości tła historyczno-kulturowego Japonii z tego okresu. Polecam artykuł o początkach chrześcijaństwa w Japonii, może pomoże w zrozumieniu wydarzeń w filmie: http://bit.ly/2lX7MgL

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *