photon

Photon – recenzja filmu

Photon

Photon Normana Leto reklamowany jest jako dramat science-fiction, ale jest to bardziej fabularyzowany dokument z dziedziny fizyki i biologii molekularnej. Wcielający się w postać naukowca Andrzej Chyra jest również – a raczej przede wszystkim – narratorem filmu. Wątek fabularny jest niezwykle prosty i ukazany na ekranie łącznie w zaledwie kilka minut, wybitny naukowiec udziela wywiadu młodej dziennikarce, opowiadając o ludzkości i jej pochodzeniu od początku istnienia wszechświata do swoich przewidywań z odległej przyszłości.

Przy pomocy niezwykłych, bardzo kreatywnych i skomplikowanych animacji, twórcy filmu przedstawiają wyobrażenie tego, jak wyglądał proces tworzenia się wszechświata, następnie proces powstania Ziemi i w końcu narodzin życia. Photon przedstawia aktualny stan wiedzy nauk ścisłych i stara się uświadomić widzom, że wszystko, co nas otacza, zbudowane jest z atomów.

photon

Wizja przyszłości. Materiały dystrybutora

Te intrygujące animacje, uzupełniane później również „fizycznymi” kadrami dokumentalnymi, przerywane są regularnie scenkami ze wspomnianego wywiadu. Główny bohater jest typem trudnego rozmówcy, często atakującego młodą dziennikarkę za nieadekwatne pytania. Otoczka fabularna najprawdopodobniej została dodana do filmu tylko po to, żeby stworzyć przerywniki, niezbędne do uważnego odbioru półtoragodzinnego wykładu z nauk ścisłych. Dialogi i gra aktorska z tych scen wypadają niestety bardzo sztucznie i są zupełnie nieciekawe, w przeciwieństwie do treści właściwej filmu.

Na koniec Photon zawiera przewidywania naukowca co do przyszłości naszego gatunku. O ile zdają się one mieć sens i logiczne uzasadnienie, to im dalej w las, tym stają się coraz bardziej nieprawdopodobne. Głównego bohatera w ostateczności bardzo mocno ponosi wyobraźnia, gdy przedstawia rozwój cywilizacji w ciągu kolejnych kilkuset lat.

Podsumowując, Photon jest filmem interesującym, ale głównie jako dokument, przedstawiający stan wiedzy na temat składowych wszechświat i możliwych scenariuszy powstania życia. Trudno jednak w ogóle rozpatrywać go w kategorii filmu fabularnego, ponieważ elementy fabularne stanowią jedynie krótkie, nieistotne przerywniki dzieła właściwego.


Stanisław Rohnka

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *