Pokój – recenzja filmu

Mama i pokój. To wszystko, co zna pięcioletni Jack. Bohaterowie mieszkają w ciasnym pomieszczeniu z wanną, umywalką, ubikacją, dwoma krzesłami, łóżkiem, kuchenką elektryczną… Rozrywek mają niewiele – głównie telewizję i parę książek. Kiedy Jack obchodzi swoje piąte urodziny, Mama proponuje upieczenie tortu. Chłopczyk jest jednak zawiedziony, bo ciasto nie ma świeczek. Bohaterka niestety nie mogła ich kupić. Od siedmiu lat nie opuściła pokoju…

Film Lenny’ego Abrahamsona (reżyser Franka) porusza problem drastycznych przestępstw: porywania i więzienia kobiet. Choć brzmi to raczej niecodziennie, historie takie zdarzają się dosyć często. Najgłośniejszą z nich jest z pewnością sprawa Austriaka Josefa Fritzla, który przez długie lata więził i gwałcił swoją córkę lub historia Nataschy Kampusch, która jako dziecko została zamknięta w domu psychopatycznego oprawcy. Emma Donoghue, autorka powieści na podstawie której powstał scenariusz, zainspirowała się tymi historiami i stworzyła swoją – nie mniej przejmującą i ważną.

pokój 1

Brie Larson jako Joy. Kadr z filmu

Podobnie jak w powieści, narratorem filmu jest mały Jack. Pomimo zamknięcia, z którego nawet nie zdaje sobie sprawy, chłopczyk jest radosny i w zasadzie szczęśliwy, a przy tym bardzo inteligentny. Przeżywa szok, gdy Mama informuje go, że świat w telewizji to nie tylko iluzja, a dookoła ich pokoju znajduje się wiele różnych miejsc, rzeczy i innych ludzi. Kobieta ujawnia także swoje prawdziwe imię – nie jest już tylko Mamą, ale także Joy, dziewczyną, która żyła kiedyś w zupełnie innym świecie. Joy układa plan i postanawia uciec. Wspólnie muszą przechytrzyć oprawcę – Starego Nicka (Sean Bridgers). Jest to ryzykowne, ale Mama bardzo pragnie normalnego życia dla siebie i swojego dziecka. Sytuację utrudnia fakt, że Jack zupełnie takiego życia nie zna.

Pierwszoplanowych bohaterów jest dwoje: kobieta i jej dziecko, jednak to chłopczyk jest tutaj najważniejszą postacią. Kamera wciąż podąża za Jackiem, co służy podkreślaniu jego punktu widzenia. Film rozpoczyna się od serii detali, które przywodzą na myśl pierwsze dziecięce wspomnienia. Myśli chłopca w formie komentarza z offu pozwalają głębiej wejść w jego psychikę. Głównym tematem filmu nie jest zamknięcie i próby ucieczki, ale przede wszystkim radzenie sobie z traumą, a w zasadzie dwiema traumami – bo zupełnie inne problemy ma Joy, a zupełnie inne Jack. Są jednak razem i to jest dla nich najważniejsze. Ciekawą postacią jest także oprawca i psychopata – Stary Nick. Pojawia się co jakiś czas w szopie (bo tym właśnie jest tytułowy pokój), przynosi bohaterom jedzenie, a także „niedzielne prezenty”. Jego stosunek do całej sytuacji jest dziwny – Gdy Joy próbuje go o coś poprosić, wyrzuca jej, że to on płaci za rachunki i pożywienie. Kiedy bohaterka mu się sprzeciwia, bez skrupułów ją bije. Mężczyzna tworzy karykaturalną wizję rodziny, w której całkowicie decyduje o egzystencji swoich „podopiecznych”.

jack

Jacob Tremblay jako Jack. Kadr z filmu

Pokój opowiada o determinacji oraz wielkiej miłości matki do dziecka, a także dziecka do matki. Porusza problemy trudne, m. in. kwestię rodzicielstwa zapoczątkowanego przez gwałt, ujętą w dość nieszablonowy sposób. Mocną stroną filmu jest świetne aktorstwo: mały Jacob Tremblay, odtwórca roli Jacka, radzi sobie wspaniale, podobnie jak Brie Larson, która za rolę Mamy otrzymała Oscara. Choć Pokój porusza emocje, twórcy nie stosują banalnych, opatrzonych chwytów. Wątki poboczne zostały zredukowane do zera, a prosty i przejrzysty styl nie odwraca uwagi od sedna historii. Pokój to jeden z najlepszych filmów z 2015 roku, który zdecydowanie warto obejrzeć.


Małgorzata Stasiak

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Free apk download Free pdf download