Tag : zwiagnicew

post image

Filmowy luty

Filmowy luty minie nam pod znakiem Oscarów, których nominacje ogłoszono w miesiącu ubiegłym. Wygląda na to, że wielu z głównych faworytów pojawi się na ekranach polskich kin właśnie w tym miesiącu. Skoro mowa o Oscarach,  styczeń przyniósł nam rolę Garry’ego Oldmana jako Churchilla, która podobno ma zostać nagrodzona. (więcej…)

post image

“Lewiatan” – spaczona kraina, czyli o współczesnej Rosji okiem Zwiagincewa

Mało jest takich reżyserów, którzy z marszu zostają namaszczeni na duchowego spadkobiercę mistrza. Poszukiwania kogoś, kto udźwignął by schedę po Andrieju Tarkowskim trwały od dawna. Tego typu próby odkrycia następcy to naturalna kolej rzeczy, szczególnie w takim kraju jak Rosja, w którym górnolotne uniesienia muszą dzielić miejsce z brutalną prozą szarego życia. Postacią która miała na nowo zabrać rosyjską kulturę filmową na wyższy poziom, okazał się Andriej Zwiagincew. Jego twórczość od początku oscylowała wokół metafizyki, a filmy takie jak Powrót budziły jednoznaczne skojarzenia z motywami bliskimi samemu Tarkowskiemu. Zwiagincew zresztą nigdy nie ukrywał swoich podziwu dla twórczości najwybitniejszego rosyjskiego reżysera, ale nigdy nie przepadał za porównaniami. Zaczynał jednak na zupełnie innym polu twórczym, w teatrze. W latach 80. podjął studia na moskiewskiej Rosyjskiej Akademii Sztuki Teatralnej. W ich trakcie imał się różnych zajęć, był nawet nocnym stróżem. Jego pierwszy film – Powrót, zdobył Złotego Lwa na festiwalu w Wenecji. Wielki sukces debiutanta rozbudził narodowe aspiracje. Z czasem Zwiagincew zaczął odchodzić od bardziej abstrakcyjnej poetyki, zbliżając się do twardego, często bolesnego realizmu. Dobitnym przykładem tego nowego kursu jest film Lewiatan, w którym reżyser w bezkompromisowy sposób rozprawia się z zastaną rzeczywistością. Samo powstanie dzieła było możliwe dzięki dotacji z Ministerstwa Kultury Federacji Rosyjskiej, co spotkało się z późniejszą krytyką. Filmowi zarzucano anty-rosyjskość oraz wpisywanie się w zachodnią propagandę. Fakt nominowania go do Oscara jeszcze bardziej rozbudził falę krytyki, która traktowała to wyróżnienie jako potwierdzenie swoich zarzutów. Jednak Lewiatan pomimo iż bez żadnych ogródek portretuje rosyjską prowincję, nie jest dziełem, które ma konkretne konotacje polityczne. Samo odwołanie się do kontekstu epoki w której znajduje się kraj, nie ma na celu wdawania się w pojedynek z obecnymi władzami. To pewien obraz marazmu i wewnętrznej degrengolady, której doświadczali Rosjanie przez dwadzieścia parę lat od upadku sowieckiego imperium. Jest to historia o pogrzebanych szansach i straconych nadziejach na lepsze jutro po okresie transformacji. Historia o rozpadzie, tego co nienamacalne, a najważniejsze. Coś się z nami stało w ostatnich latach. Nie mam tu na myśli wyłącznie ustroju politycznego czy gospodarki. Chodzi o odczuwanie i pojmowanie świata. Bardzo bolesne jest to nasze przechodzenie do kapitalizmu. Coś się obsunęło, popsuło w rosyjskiej duszy, czyli w ludziach. Zawsze dotąd miałem wyobrażenie rosyjskiego człowieka jako kogoś hojnego, otwartego, serdecznego – to konstatacja reżysera na temat stanu kondycji społecznej rodaków. Tego typu rozważania są esencją Lewiatana. Tytuł nawiązuje nie tylko do biblijnej bestii, ale również do traktatu Hobbesa o państwie absolutnym. Szkielet ogromnego wieloryba przytłaczający świat przedstawiony wydaje się być skromnym rekwizytem przy omnipotencji szeroko rozumianej władzy. (więcej…)

Free apk download Free pdf download