październik

Twój Vincent – recenzja filmu

Z uściskiem dłoni – Twój Vincent

 

Od kilku lat po środowisku widzów filmowych krążyła wiadomość o produkcji nietypowego dzieła. Ponad sześćdziesiąt tysięcy klatek powstającego filmu miało być osobnymi obrazami olejnymi, inspirowanymi twórczością Vincenta van Gogha. Ten nieszablonowy, ambitny projekt od początku budzi sympatię u wszystkich fanów sztuki, a dodatkowo elektryzuje polską publiczność ze względu na polsko-brytyjskie pochodzenie.

Twój Vincent opowiada historię Vincenta van Gogha, ale w nietypowy sposób. Akcja rozgrywa się około rok po jego śmierci, gdy młody syn naczelnika poczty, Armand Roulin, zgadza się przyjąć od ojca misję przekazania bratu Vincenta ostatniego napisanego do niego listu wielkiego malarza. Początkowo niechętny, chłopak zaczyna prowadzić na własną rękę śledztwo w sprawie tajemniczej śmierci van Gogha, poznając z opowieści innych jego zwyczaje, ambicje i kontakty z otoczeniem.

Armand szybko odkrywa, że brat, do którego adresowany jest wspomniany list van Gogha, również już nie żyje. Wobec tego udaje się w podróż śladami malarza do Auvers, gdzie zakończył on swój żywot. Tam zatrzymuje się w gospodzie, w której mieszkał Vincent i stopniowo zdobywa kontakty, które naprowadzają go na trop nie tyle rozwiązania zagadki, co przyjęcia najprawdopodobniejszej wersji wypadków.

Z artystycznego punktu widzenia Twój Vincent jest filmem urodziwym, jak mało który. Poszczególne klatki-obrazy zasługują na zachwyt, a do tego jest ich na tyle dużo, iż nie powodują sztucznego „przycinania” znanego z animacji poklatkowych. Nieco gorzej spisują się dialogi, które – szczególnie z polskim dubbingiem – wypadają nienaturalnie. Fabuła, w której młody chłopak odkrywa po kolei wydarzenia z feralnego dnia śmierci słynnego malarza, jest ciekawym sposobem na przedstawienie zarówno tajemnicy skrywającej to wydarzenie, jak również postaci artysty i jego wrażliwości. Z przytaczanych autentycznych fragmentów listów i wypowiedzi bohaterów dowiadujemy się, co grało w duszy Vincenta van Gogha, czego się obawiał, co go trapiło. Korzystając z pretekstów podczas rozmów głównego bohatera z pozostałymi, twórcy filmu przedstawiają nam pokrótce żywot jednego z najsłynniejszych malarzy od wydarzeń z dzieciństwa po najszczegółowiej ukazany ostatni jego dzień.

Twój Vincent nie jest filmem idealnym. Głównym pomysłem na jego stworzenie było ogromne przedsięwzięcie zatrudnienia stu artystów, którzy stworzyli pierwszy namalowany film w historii kina. W takich okolicznościach można się spodziewać, że warta fabularna dzieła nie będzie stuprocentowo dopracowana. Film o van Goghu staje jednak na wysokości zadania i serwuje widzom wzruszający, pełen emocji spektakl w fantastycznej oprawie artystycznej, jednocześnie przybliżając postać słynnego malarza.


Stanisław Rohnka

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Free apk download Free pdf download