Wybitni reżyserzy – Andriej Tarkowski. Życie i twórczość rosyjskiego mistrza kina.

W moim przekonaniu sztukę stać na coś znacznie większego – na przypominanie człowiekowi o jego godności… – brzmiała jego myśl dotycząca posłannictwa sztuki. Filozof kina, porównywany często do takich osobowości kultury rosyjskiej jak Dostojewski czy Tołstoj, sam czerpał garściami inspiracje z narodowych klasyków. O kim mowa? Oczywiście o jednym z wybitniejszych twórców kina europejskiego – Andrieju Tarkowskim.

Były to trudne czasy. Zawsze brakowało mi ojca. Życie było niezwykle ciężkie pod każdym względem. A jednak dużo mi było dane. Wszystko co najlepsze, co mam w życiu, to, że zostałem reżyserem, zawdzięczam matce” – mówił Tarkowski o latach dzieciństwa. Urodzony w 1932 roku we wsi Zawrażje nad Wołgą reżyser większość życia spędził w Moskwie, jednakże sumą wszystkich składników określających pojęcie „domu rodzinnego” czy też „domowego ogniska”, zwykł nazywać posiadłość swoich krewnych w Jurewcu, dokąd zmuszony był udać się wraz z matką i siostrą po wybuchu wojny. Nieobecność ojca, który opuścił rodzinę około 1935 roku, a w 1941 udał się jako ochotnik na front, w dojmujący sposób odcisnęła swoje piętno na późniejszym życiu oraz twórczości Tarkowskiego. Swoje rodzinne środowisko w Jurewcu pięknie sportretował w filmie Zwierciadło, w ujmujący sposób podkreślając głębokie przeżycie związane z odejściem ojca.

Andriej Tarkowski źródło: Wikipedia

Andriej Tarkowski
źródło: Wikipedia

Początkowo autor Stalkera rozpoczął studia na wydziale arabistyki Moskiewskiego Instytutu Orientalistyki. Porzucił jednak naukę z powodu kontuzji nabytej na zajęciach z wychowania fizycznego. Następnie za wstawiennictwem matki obawiającej się o zły wpływ otoczenia udaje się na Syberię, gdzie w ramach Kirgiskiego Instytutu Złota zajmuje się pobieraniem próbek. „Pozostało to moim najlepszym wspomnieniem w życiu. Miałem wówczas 20 lat… Wszystko to umocniło moje aspiracje do bycia reżyserem filmowym” – podsumowywał ten okres po latach. Po powrocie Tarkowski zapisuje się na studia na Wszechzwiązkowym Państwowym Instytucie Kinematografii w Moskwie, gdzie poznaje tajniki reżyserii pod okiem Michaiła Romma. Artysta od początku wymyka się nałożonemu na kulturę przez komunistyczny aparat kagańcowi, w którym do głosu dochodzić może tylko pochwała kolektywu i systemu. Pewna odwilż w sztuce jaka następuje wraz z początkiem ery Chruszczowa pozwala na zapoznanie się z dotychczas nieosiągalnym dla obywateli Związku Sowieckiego ówczesnymi trendami zachodniej kultury, w której kino przeżywało właśnie rozkwit dzięki francuskiej nowej fali. Tarkowski jest już przekonany co do kina autorskiego jako najlepszej metody wyrazu w sztuce kinematograficznej, co zbuduje w przyszłości jego artystyczną wielkość, ale będzie również zarzewiem konfliktu zarówno z władzą jak i lokalnym środowiskiem twórczym.

Tak jak od totalitarnego systemu reżyser mógł się zdystansować i zrobił to również w dosłowny sposób – emigrując, tak pewnych podziałów między nim a innymi twórcami nie dało się zakopać. Jako trudny, introwertyczny człowiek często stronił od ludzi, potrafił jednak być również gwałtowny. „Andriej był jedynym człowiekiem w moim życiu, który nie tylko znał swoją wartość, ale spokojnie mówił o tym wyjątkowym darze. Kiedy usłyszałem to po raz pierwszy, wydawało mi się, że to świętokradztwo. Taka postawa była dla niego swego rodzaju tarczą ochronną, pomagała mu dystansować się od idiotów” – wspominał Aleksander Sokurow. Myli się jednak ten, kto w tej mało społecznie akceptowalnej pozie doszukiwałby się cienia arogancji czy pychy. Tarkowski w bardzo surowy sposób obchodził się z samym sobą, szukając drogi do moralnej czystości. Samoświadomość własnego talentu prowadziła go do przekonania, że ma możliwość głośnego wyrażenia swoich obaw odnośnie kondycji ludzkości, która to w XX w. miała zatracić się na złej drodze. Dawała mu instrument, dzięki któremu mógł zaapelować o przeciwstawienie się złu.

Okazję do realizowania swojej misji na globalnym forum miał już od samego początku. Jego film dyplomowy – Mały marzyciel – zdobył pierwsze miejsce na konkursie filmów studenckich w Nowym Jorku. W tym międzynarodowym debiucie pojawiają się emblematyczne dla całej twórczości mistrza motywy – silnej obecności natury, eksplorowania tajemnicy ludzkiego istnienia oraz wchodzenia w nieznany świat. Charakterystyczne dla filmów Tarkowskiego są również wątki autobiograficzne, co najbardziej objawia się w Zwierciadle, które można uznać za przełożenie na język filmu strumienia świadomości i wspomnień reżysera. Pod postacią bohatera filmu, Aleksieja kryją się dylematy i rozterki nie obce twórcy dzieła, odnoszące się do krzywd wyrządzonych matce i żonie. Aleksander z Ofiarowania natomiast próbuje dążyć do duchowej czystości, powodowany chęcią wiary, co kontrastuje z jego intelektualizmem. Perspektywa wojny powoduje jednak, że bezpośrednio zwraca się w kierunku Boga.

„Ofiarowanie" kadr z filmu

„Ofiarowanie”
kadr z filmu

Można powiedzieć, że pod postacią Aleksandra kryje się pewna zbiorowość, na którą składa się współczesny człowiek. Zagubiony, nie dorosły do rozwoju techniki, którą wypaczył, dając jej niewyobrażalne zdolności destrukcyjne. Świat XX w. dla Tarkowskiego niebezpiecznie orbituje, zbliżając się w kierunku zagłady, zarówno materialnej jak i duchowej. Da się to wyraźnie odczuć w całej twórczości mistrza – wypaleni bohaterowie poruszają się w spustoszonej przestrzeni.

W opozycji do tej kasandrycznej wizji znajduje się pewien ideał, który jest wyraźnie zaakcentowany w Andrieju Rublowie – średniowiecze jako okres, w którym ludzkość była bliżej Absolutu, znajdując harmonię w jego uwielbieniu. Świątynie zaczęły pustoszeć wraz z nadejściem kolejnej epoki, z każdym następnym wiekiem przyśpieszający wir postępu technologicznego coraz bardziej sprowadzał na manowce, swoje apokaliptyczne zwieńczenie sytuując w wieku XX. Akty barbarzyństwa na niespotykaną skalę, totalitarny aparat represji oraz zszarganie ideałów wysokiej kultury nie mogły pozostać bez echa u wrażliwej duszy reżysera.

Sam Tarkowski nie dystansował się w osobistym życiu od swoich intelektualnych przekonań, nie oszczędzając samemu sobie krytycyzmu i na przekór realiom w których dorastał – szukał Boga. Jego przekonanie o konieczności osadzenia sztuki w wymiarze narodowym nie przeszkadzała mu jednak w tworzeniu uniwersalnego przesłania adresowanego do ogółu, przesłania w którym niesienie nadziei miesza się z lękiem. W Ofiarowaniu, ostatnim filmie mistrza, dochodzi do triumfu dobra nad złem, apokalipsa zostaje oddalona. Życie zwycięża ze śmiercią. To nadzieja z dobitną mocą emanuje z ostatnich scen. Ta nadzieja towarzyszyła również Tarkowskiemu na ostatniej prostej życia: „Moim zdaniem śmierć w ogóle nie istnieje. Istnieje pewien proces – męczący w formie cierpień. Kiedy myślę o śmierci, myślę o fizycznych cierpieniach, a nie o śmierci jako takiej…” – mówił w jednym z wywiadów. „Kilka dni przed jego śmiercią odebrałem telefon i zostałem poproszony o oddzwonienie do Andrieja. Chciał mi powiedzieć coś ważnego. Zadzwoniłem do niego dopiero następnego dnia. Odebrał telefon, lecz nic nie powiedział. Poczułem, że chciał się pożegnać ze mną milczeniem” – wspominał przyjaciel reżysera Franco Terligli.

Spuścizna, którą pozostawił po sobie Andriej Tarkowski jednak nadal woła do naszych sumień, pobudzając artystyczną i duchową wrażliwość.


Antoni von Hake

Bibliografia:

  1. Rutkowski Rafał, Stańmy się jak dzieci! O twórczości filmowej Andrieja Tarkowskiego, [w:] Miesięcznik Znak, Kraków 2007.

  2. Kwartalnik Filmowy, 1995, nr. 9/10.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Free apk download Free pdf download