Wybitni reżyserzy – David Lean

Jedną z najważniejszych nagród, jaką może zostać uhonorowany film, jest Nagroda Brytyjskiej Akademii Filmowej. Podobnie jak w przypadku Złotych Globów, Oscarów i innych., BAFTA przyznawana jest wielu kategoriach. Wśród nich znajduje się wyróżnienie dla najlepszego reżysera, które od 1993 roku nosi imię reżysera Davida Leana – również jednego z założycieli Akademii. Ten nieżyjący już, wybitny twórca w Polsce zdaje się pozostawać nieco na uboczu. Mimo iż kilka jego filmów jest powszechnie znanych i pamiętanych nawet po pięćdziesięciu i więcej latach, o Leanie mało się w naszym kraju pisze i mówi.

David Lean urodził się 25 marca 1908 roku w Croydon. Jego ojciec wykonywał zawód księgowego i właśnie do tego zawodu starał się przyuczyć syna, jednak David był względem tego bardzo oporny. Zainteresował się fotografią, a w wieku 20 lat rozpoczął przygodę z filmem. Zatrudniony w wytwórni Gainsborough Lean wspinał się powoli po szczeblach kariery: od „klapstera”, garderobianego, rekwizytora do asystenta reżysera. W końcu znalazł dla siebie funkcję, która w pełni mu odpowiadała… montażysta. Przez kilkanaście pierwszych lat kinowej działalności, właśnie taki zawód wykonywał twórca Lawrence’a z Arabii. W połowie lat 30. uważano go ponoć za czołowego montażystę Wielkiej Brytanii. Lean zawsze utrzymywał, że właśnie montaż jest najważniejszy i najbardziej twórczy etap powstawania filmu.David Lean 1965

Cineguild

W 1940 roku został zwolniony ze służby wojskowej jako cenny fachowiec. Dowództwo uznało, że bardziej przysłuży się krajowi sklejając taśmę filmów propagandowych niż dzierżąc karabin. W tym samym roku poślubił Kay Walsh, aktorkę i tancerkę, z którą współpracował przez kolejne lata. W 1942, podczas kręcenia filmu Nasz okręt, w karierze Leana miał miejsce przełom. Za kamerą stał Noël Coward, wybitny dramatopisarz i aktor, który równocześnie odgrywał w filmie główną rolę. Połączenie tych funkcji było dla Cowarda za trudne, dlatego mianował Leana drugim reżyserem. Montażysta odnalazł się w nowej roli wyśmienicie i do końca produkcji to on grał za kamerą pierwsze skrzypce.

Nasz okręt to patriotyczny, historyczny film opowiadający dzieje niszczyciela Królewskiej Marynarki Wojennej. Jego funkcją było przedstawienie bohaterstwa brytyjskich żołnierzy i podniesienie morale narodu. Przygody kapitana i marynarzy przeplatają się z obrazami życia codziennego na lądzie, do którego tęsknią żołnierze. Obraz zaliczany jest dzisiaj do klasyki gatunku. W jednej z ról pojawiła się żona Leana, która zagrała u niego jeszcze w Tej szczęśliwej rasie i Oliverze Twiście. Brała także udział przy tworzeniu scenariusza do Wielkich nadziei.

Sukces Naszego okrętu zaowocował dalszą współpracą na linii Lean – Coward. Założyli firmę produkcyjną Cineguild, w której znakomitymi współpracownikami byli Ronalde Neame i Anthony Havelock-Allan. Zespół ten stworzył przez 5 lat 9 filmów, z których 7 reżyserował David Lean.

Angielski autor w ciągu 42 lat zrealizował zaledwie 16 filmowych obrazów, zatem nie ulega wątpliwości, że wytwórnia Cineguild odegrała w jego karierze wielką rolę.

Pierwszym z filmów reżyserowanych wyłącznie przez Leana jest Ta szczęśliwa rasa z 1944 roku, adaptacja dramatu Noëla Cowarda pod tym samym tytułem. Opowiada o rodzinie klasy średniej żyjącej w Londynie dwudziestolecia międzywojennego. Pan Gibbons mieszka z żoną, jej matką, swoją siostrą i trójką dzieci. Przez 20 lat każde z nich żyje własnymi problemami we względnym spokoju, który zakłóca dopiero wybuch drugiej wojny światowej. Film ukazuje realia życia przeciętnych Brytyjczyków i zamęt, jaki powoduje konflikt zbrojny na wielką skalę. Ta szczęśliwa rasa znalazła się na 12. miejscu wśród najpopularniejszych brytyjskich filmów 1944 roku. Produkcja nie obyła się się bez problemów. Robert Newton, odtwórca głównej roli miał wyróżnioną w kontrakcie karę 500 funtów odejmowaną od pensji wynoszącej 9000 funtów za każdy raz, kiedy jego alkoholizm powodowałby opóźnienie w produkcji. Podobno otrzymał przewidzianą z góry zapłatę tylko z dobrej woli producentów.

Kolejny film, Seans (Blithe Spirit) z 1945 roku, to następna adaptacja sztuki Cowarda. Ekranizacja okazała się rozczarowaniem, głównie dla samego pisarza, jednak została doceniona ze względu na stronę wizualną (Oscar za najlepsze efekty specjalne w 1947 roku). O jego powodzeniu świadczy to, że był po latach wydawany ponownie, a w 2008 został odrestaurowany. Film opowiada o noweliście Charlesie Condomine, który organizuje seans spirytystyczny, podczas którego objawia mu się duch jego pierwszej żony. Odtąd życie bohatera i jego nowej małżonki, Ruth, stanie się pasmem tragedii.

Trzecią i ostatnią adaptacją twórczości Cowarda w wykonaniu Leana jest szerzej znany film Spotkanie (Brief Encounter) z 1945 roku. Opowiada o parze w średnim wieku, która poznaje się na stacji kolejowej, czekając na pociąg. Zarówno ona – Laura – jak i on – Alec – żyją w szczęśliwych, ale nudnych i jałowych związkach małżeńskich. Oboje mają dzieci, oboje mają domy, do których muszą wracać i od początku zdają sobie sprawę, że nie mogą być razem. Mimo to umawiają się na coraz to kolejne spotkania, podtrzymując romantyczny sen, przez który uciekają od melancholii zbyt schematycznego życia. Tematem Spotkania jest nie tylko miłość, ale bardziej monotonia dopadająca ludzi, w których życiu zbyt mało się zmienia. Film nagrodzono w Cannes Nagrodą Międzynarodowej Federacji Krytyki Filmowej, brał tam też udział w konkursie głównym, a ponadto otrzymał trzy nominacje do Oscara, w tym za reżyserię.

Słowem dygresji: w 1999 roku Brytyjski Instytut Filmowy stworzył listę 100 najlepszych brytyjskich filmów XX wieku. Wyboru dokonało 1000 osób związanych z wyspiarskim filmem i telewizją. Spotkanie zajęło w tym plebiscycie drugie miejsce (za Trzecim człowiekiem Carola Reeda), a David Lean okazał się najpopularniejszym reżyserem z aż 7 pozycjami w rankingu. I to nie byle jakimi, bo po Spotkaniu trzecią lokatę zajął Lawrence z Arabii, Wielkie nadzieje były piąte, Most na rzece Kwai jedenasty, Doktor Żywago 27., Oliver Twist 46. i Nasz okręt 92. Co ciekawe, aktorem, który najczęściej pojawiał się w filmach z listy, był Alec Guinness, aktor, którego kariera już od następnego w kolejności filmu była ściśle związana z karierą Leana.

Alec Guinness w Doktorze Żywago. kadr z trailera

Alec Guinness w Doktorze Żywago.
kadr z trailera

Kolejne dwa filmy brytyjskiego reżysera to adaptacje powieści Charlesa Dickensa: Wielkie nadzieje z 1946 i Oliver Twist z 1948 roku. Pierwszy z nich zdobył dwa Oscary, dostając 5 nominacji (w tym ponownie za reżyserię). W tym czasie Lean dysponował już dużymi środkami i miał do dyspozycji najlepszych angielskich aktorów.

Wielkie nadzieje to historia Pipa (granego przez Tony’ego Wagera i Johna Millsa), sieroty z gminu, która niespodziewanie dostaje szansę zaistnienia w wyższej warstwie społecznej. Jako dziecko chodzi w odwiedziny do panny Havisham, absurdalnie pogrążonej w żałobie arystokratki, w której domu poznaje swoją wielką miłość – Estellę (Valerie Hobson) oraz późniejszego przyjaciela Herberta Pocketa (wspomniany Alec Guinness). Jako dwudziestoletni pomocnik kowala zostaje pewnego dnia zaproszony do Londynu, gdzie utrzymywany będzie z pensji tajemniczej, anonimowej osoby. Główną osią akcji jest jednostronna miłość Pipa do Estelli, ale można to czytać jako opowieść o różnicach dzielących klasy społeczne robotników z prowincji od mieszczańskiej klasy średniej. Młodego bohatera spotyka niespodziewane szczęście właściwe bajkom, ale po zmianie statusu zaczyna się on wstydzić swojego pochodzenia. Oscary za scenografię i zdjęcia należały się twórcom filmu w pełni. Obraz urzeka mrocznymi sceneriami XIX-wiecznych dworków, cmentarzy, miasta Londynu czy scenami kręconymi na wodzie. Przy tym nawet po tylu latach żadna ze scenerii nie wygląda sztucznie. Jedyne co może drażnić to źle dopasowany wiek aktorów – cecha charakterystyczna starszych filmów. 14-letniego Pipa grał 14-letni Tony Wager, a 20-letniego – 38-letni Mills. Przy tym jego ojczyma przez cały czas grał 39-letni Bernard Miles, niespecjalnie postarzany w drugiej części filmu. Oskar Sobański napisał, że „w Wielkich nadziejach David Lean po raz pierwszy dał próbkę swych specyficznych umiejętności budowania napięcia w obrębie scen pozornie nie mających w sobie nic szczególnie dramatycznego. Tworzy to za pomocą symboli zawartych w kadrze i za pomocą kompozycji. Przez cały czas wypatrujemy czegoś niezwykłego, czegoś groźnego, co tkwi tuż poza ramą ekranu, stale obecne, choć niewidoczne, czai się w mroku, obecne w umyśle i wyobraźni bohaterów, z którymi widz całkowicie się utożsamia.”1

Oliver Twist jest pod wieloma względami podobny do Wielkich nadziei. Tytułowy bohater to młody chłopiec o niewiadomym pochodzeniu. Jego matka umiera przy porodzie, a jako że inni członkowie rodziny nie są nikomu znani – chłopiec zostaje umieszczony w sierocińcu. Oliver jest uparty i nie daje sobą pomiatać, z tego powodu nie udają się kolejne próby wychowania go przez instytucje społeczne. Młodzieniec ucieka do Londynu, gdzie bezradny zostaje przygarnięty przez szajkę młodocianych złodziei pod przywództwem Fagina (Alec Guinness). Pewnego dnia zostaje złapany przy jednej z akcji, w której nawet nie brał udziału, ale przewrotnie daje mu to szansę na lepszy byt. W obu adaptacjach Dickensa przy budowie scenografii opierano się na ilustracjach George’a Cruikshanka z pierwszych wydań powieści. Oliver Twist jeszcze mocniej niż Wielkie nadzieje przepełniony jest mrocznym klimatem staromiejskich dzielnic często opisywanym w XIX-wiecznej literaturze. Aktorsko pierwsze skrzypce odgrywa tutaj Guinness. Jako że głównym bohaterem jest młody chłopiec, to w zasadzie Guinness jest główną gwiazdą filmu. W połączeniu z wyrazistą charakteryzacją, jego kreacja wypada niesamowicie. Stylizacja, w której przypominał starego żyda, wywołała wiele kontrowersji. Film był blokowany w Stanach do 1951 roku, przez co został pominięty przy rozdaniach nagród.

Kadr z Olivera Twista wycięty z trailera

Kadr z Olivera Twista
wycięty z trailera

Ann Todd

Oliver Twist kończy pewien etap w karierze Leana. Po pierwsze dlatego, że kolejne 9 lat często postrzegane jest jako najsłabszą jakościowo część jego twórczości, swoisty okres przejściowy między kameralnymi, mrocznymi dramatami, a wielkimi epopejami, jakie tworzył później. Po drugie, w 1949 rozwiódł się z Kay Walsh, której miejsce jeszcze w tym samym roku zajęła aktorka Ann Todd. Jeszcze przed ślubem wystąpiła w Namiętnych przyjaciołach (1949), a później zagrała w dwóch kolejnych produkcjach męża.

Namiętni przyjaciele to adaptacja noweli H.G. Wellsa, opowiadająca o trójkącie miłosnym pomiędzy Mary, Stevenem i Howardem. Mary kocha Stevena, ale z rozsądku żeni się z drugim z mężczyzn. Dziewięć lat później przypadkowo spotyka swoją dawną miłość i ponownie przychodzi czas decyzji. Film podzielony jest na epizody, część dzieje się w retrospekcji z początku znajomości Mary i Stevena, a część w teraźniejszości. Namiętni przyjaciele brali udział w konkursie głównym festiwalu w Cannes.

Madeleine z 1950 roku opiera się na prawdziwej historii Madeleine Smith (Ann Todd), dziewczyny z Glasgow, która w połowie XIX wieku podjęła szeroko omawianą w prasie próbę zamordowania swojego kochanka. David Lean nakręcił ten film głównie ze względu na swoją żonę, podobno jako „prezent ślubny”. Sam nie był z niego zadowolony i nazywał go swoim najmniej ulubionym dziełem. Jest to ostatnia produkcja wytwórni Cineguild, z którą Lean odniósł wiele sukcesów.

Bariera dźwięku z 1952 roku to pierwszy z trzech filmów zrobionych dla wytwórni London Films. Jest to ostatni raz, kiedy Ann Todd zagrała u Leana, a wcieliła się w rolę główną: Susan Garthwaite. Susan jest żoną Tony’ego – pilota, który po wojnie zostaje zatrudniony przez jej ojca jako oblatywacz eksperymentalny, testujący samoloty naddźwiękowe. Tytułowa bariera jest problemem, wokół którego kręci się fabuła. Nikt nie wie, co stanie się z samolotem, który pokona tę tajemniczą granicę, dlatego wszyscy obawiają się najgorszego. Wbrew rozpaczy Susan, Tony czuje, że jego powinnością jest podjęcie tego ryzyka. Oglądanie z perspektywy ponad 60 lat filmu, którego tematem są nowinki techniczne jest interesujące. Dzisiaj rozwiązania ówczesnych problemów znamy dobrze, wiemy w którą stronę poszedł świat. Z dialogów wynika, że ludzie byli wtedy zaaferowani możliwością szybkiego podróżowania, jaką dają samoloty. Bariera dźwięku to film raczej zapomniany, w swoim czasie spełnił finansowe założenia i został doceniony Oscarem oraz trzema BAFTA-mi.

Twórczość Leana nie przestawała być obsypywana nagrodami. W 1954 roku jego nowy produkt – Wybór Hobsona – zdobył nagrodę BAFTA za najlepszy film. Ponadto został nagrodzony Złotym Niedźwiedziem na Berlinale. Opowiada on historię właściciela sklepu z butami – Henry’ego Hobsona i jego trzech córek. Despotyczny i egoistyczny ojciec pewnego dnia, w przypływie dobrego humoru, oznajmia dwóm młodszym córkom, iż ma zamiar wydać je za mąż. Zaznacza przy tym jednak, że sam chce owych małżonków wybrać. Ich losem przejmuje się pominięta w planach ojca starsza siostra, trzydziestoletnia Maggie i postanawia przykładnie się zbuntować. Wbrew zakazom rodziciela, bez pytania o jego błogosławieństwo, żeni się z nieco przygłupim pracownikiem Hobsona – Williamem Mossopem. Wybór Hobsona to utrzymany w luźnej, komediowej konwencji film obyczajowy, niewyróżniający się niczym szczególnym.

Wielkie eposy

Od 1955 roku rozpoczyna się dla Davida Leana rozdział filmów finansowanych międzynarodowo, z dużym udziałem wpływów amerykańskich. Po niemrawym Urlopie w Wenecji przyszła seria trzech wielkich filmów, które wspólnie zdobyły aż 19 Oscarów. Wydawałoby się, że po takich osiągnięciach w karierze reżysera nic już nie może pójść nie tak, a jednak to najprawdopodobniej nie najlepszy odbiór Córki Ryana spowodował czternastoletnią przerwę w karierze Leana.

Katharine Hepburn w Urlopie w Wenecji kadr z trailera

Katharine Hepburn w Urlopie w Wenecji
kadr z trailera

Urlop w Wenecji to prosta historia romansowa oparta na postaci odtwarzanej przez Katharine Hepburn. Film jest adaptacją sztuki Arthura Laurentsa. Opowiada o samotnej amerykańskiej kobiecie w średnim wieku, która przyjeżdża na wymarzony urlop do Wenecji i przeżywa tam romans z włoskim sklepikarzem. Fabuła prosta, staranne wykonanie – nie jest to niezapomniana produkcja i głównie nazwisko reżysera skłania dziś ludzi do oglądania jej. W swoim czasie przyjęta była jednak raczej ciepło, jako przyjemny, wakacyjny film. Lean został po raz trzeci nominowany do Oscara za najlepszą reżyserię, Hepburn otrzymała nominację dla aktorki pierwszoplanowej.

Urlop w Wenecji to swoista cisza przed burzą w karierze brytyjskiego reżysera. Rok 1957 przyniósł kinematografii jeden z najlepiej rozpoznawalnych filmów wszech czasów – Most na rzece Kwai. W japońskim obozie jenieckim w trakcie drugiej wojny światowej więziony jest brytyjski oddział pod dowództwem pułkownika Nicholsona (w tej roli rewelacyjny Alec Guinness). Pierwowzorem literackim była powieść Pierre’a Boulle’a pod tym samym tytułem, opowiadająca prawdziwą historię budowy przez jeńców mostu kolejowego na pograniczu Birmy i Tajlandii. Oskar Sobański zauważa relację Mostu… z Naszym okrętem.2 Lean po raz drugi podjął bezpośrednio tematykę wojenną. Jego pierwszy film wychwalał męstwo i patriotyzm żołnierzy, natomiast Most… przewrotnie kompromituje wojenne cnoty. Pułkownik Nicholson zawiera dżentelmeńską umowę z dowódcą Japończyków i mimo dochodzących zewsząd głosów o potrzebie sabotażu, postanawia faktycznie ukończyć budowę. Film ten rozpoczyna nowy rozdział w poetyce Leana. Do tej pory tworzył on raczej kameralne historie, tym razem mamy do czynienia z prawdziwym eposem. W kolejnych dziełach przewijać się będzie motyw człowieka stojącego naprzeciw potęgi dzikiej natury. Owa opozycja podkreśla znikomość jednostki, ale również też istotę hartu ducha. Most na rzece Kwai to ogromny sukces artystyczny i kasowy, nagrodzony siedmioma Oscarami (w tym za najlepszą reżyserię dla Leana), trzema Złotymi Globami, czterema BAFTAmi i wieloma innymi nagrodami.

Pięć lat później, w 1962 roku, do kin trafił Lawrence z Arabii – przedstawiona z wielkim rozmachem historia T.E. Lawrence’a (wielka rola Petera O’Toole’a), zrealizowana z ogromnym jak na tamte czasy budżetem 15 mln dolarów (za tyle samo trzy lata wcześniej powstał Ben Hur). Oczywiście produkcja zwróciła się z nawiązką, powiększając dorobek Leana o kolejne siedem Oscarów (drugi za reżyserię), sześć Złotych Globów, cztery nagrody BAFTA. Historia ma miejsce podczas pierwszej wojny światowej. Młody brytyjski oficer – Lawrence – integruje się z arabskimi plemionami, by wykorzystać ich dążenia niepodległościowe w wojnie z Imperium Osmańskim. Zwyczajna misja szybko przeradza się w coś więcej, Lawrence staje się jednym z przywódców koczowniczych narodów, a wynik jego działań zaskakuje nie tylko Turków. Oprócz zmagającego się z pustynią O’Toole’a w rolach arabskich arystokratów świetnie wypadli: Anthony Quinn, Omar Sharif i po raz kolejny Alec Guinness.

Lawrence z Arabii reż. David Lean

Lawrence z Arabii kadr z trailera

W 1965 roku na ekranach ukazał się kolejny kultowy dziś film Leana: Doktor Żywago, na podstawie powieści Borysa Pasternaka. Trzecia z rzędu opowieść Leana dziejąca się na marginesie wojennej zawieruchy. Tym razem jest to wojna domowa w Rosji, toczona od wybuchu rewolucji październikowej. Palące słońce pustyni zastąpił surowy klimat zimowej Syberii. Film przedstawia dzieje życia tytułowego lekarza i poety Jurija Żywago (niezapomniana kreacja Omara Sharifa), który stara się utrzymać siebie i swoją rodzinę jak najdalej od brutalnych wydarzeń wojny. Mimo permanentnego stanu zagrożenia, Żywago znajduje czas na miłość, sentymenty i romans. Kolejne dzieło Leana odniosło nie mniejszy sukces od dwóch poprzednich i również zostało obsypane nagrodami. Jest to największy sukces kasowy w jego karierze. Jeżeli uwzględnić inflację, jest to w tej chwili ósmy najbardziej dochodowy film w historii kinematografii.

Słabsze przyjęcie Córki Ryana spowodowało dłuższą przerwę w pracy Anglika, mimo że nie jest to wcale zły film. Od strony poetyki plasuje się pomiędzy produkcjami z wcześniejszego etapu kariery, a omówionymi powyżej trzema wielkimi dziełami. Godna podziwu jest konstrukcja obrazu, w którym ukazywana natura odzwierciedla stany ducha bohaterki. W chwilach zapomnienia, świat wygląda niczym ogród Eden, a w przykrych momentach pogoda staje się wietrzna, a niebo zachmurzone. Podobnie jak w poprzednich filmach, tutaj też wyrazistym tłem jest historia. Tym razem zamieszanie ma miejsce wokół niepodległościowej konspiracji w Irlandii. Tytułowa Rosy Ryan (Sarah Miles) wychodzi za mąż za starszego od siebie nauczyciela Charlesa, jednak szybko zaczyna cierpieć z powodu nudy i braku emocjonalnych uniesień, co prostą drogą prowadzi ją do romansu. Wybrankiem jej serca jest angielski oficer, który został odesłany na prowincję z frontu pierwszej wojny światowej, by zapobiegać buntom ludności. Relacja kochanków budzi głęboką niechęć hermetycznej, małomiasteczkowej społeczności, która potrafi zachowywać się doprawdy bestialsko. Jedyną osobą, która częściowo trzyma ją na wodzy jest ojciec Collins (Trevor Howard, główny aktor ze Spotkania). Warto w tym miejscu odnotować popisową rolę Johna Millsa, wcielającego się w postać niepełnosprawnego włóczęgi, z którego mieszkańcy miasteczka robią sobie pośmiewisko. Mills to obok Guinnessa aktor najczęściej występujący u Leana. Wcześniej pojawiał się jeszcze w: Wyborze Hobsona, Wielkich nadziejach, Tej szczęśliwej rasie, Naszym okręcie. Zwolennicy Córki Ryana podkreślają ukazanie w filmie wspaniałych plenerów i krajobrazów. Finansowej porażki upatruje się głównie w zbytniej banalności fabuły w stosunku do długości filmu (dobrze ponad 3 godziny). Mimo wszystko produkcja została nagrodzona dwoma Oscarami, Złotym Globem oraz dostała aż 10 nominacji BAFTA, nie otrzymała jednak od Brytyjskiej Akademii żadnej nagrody.

Podróż do Indii

Na przełomie lat 70. i 80. Lean rozpoczął realizację projektu, który ze względów formalnych był zmuszony porzucić. Film ostatecznie powstał pod tytułem Bunt na Bounty (The Bounty) i występują w nim tacy aktorzy jak Mel Gibson, Anthony Hopkins, Laurence Olivier, Daniel Day-Lewis czy Liam Neeson, a za kamerą stanął Roger Donaldson.

W 1984 premierę miał ostatni film Davida Leana – Podróż do Indii. Jest to arcydzieło ze wszech miar dobrze podsumowujące bogatą karierę reżysera. Przy tej produkcji, po ponad 40 latach, powrócił on do roli montażysty, a także jest autorem scenariusza, co czyni Podróż do Indii najbardziej autorskim filmem Brytyjczyka. Dobrze przyjęty przez krytyków, nie zrobił takiej furory jak Doktor Żywago, ale może się poszczycić 11 nominacjami do Oscara (zdobył dwa). Dziś uznawany jest za dzieło kultowe, obowiązkową pozycję dla każdego fana kina. Opowiada o angielskich damach, które przybywają z wizytą do Indii. Główni bohaterowie to panna Quested (Judy Davis) oraz miejscowy doktor Aziz (Victor Benerjee), który dwoi się i troi, by jak najlepiej przedstawić młodej brytyjskiej kobiecie piękno swojego kraju. W pewnym momencie dochodzi do niejasnego incydentu, który niszczy ich relacje i powoduje wielkie zamieszanie. W tym filmie nie zabrakło również Guinnessa w drugoplanowej roli profesora Godbole, a ucharakteryzowany jest tak, że trudno go rozpoznać.

dr Aziz i panna Quested kadr z trailera Podróży do Indii reż. David Lean

dr Aziz i panna Quested
kadr z trailera Podróży do Indii

Lean próbował jeszcze zrealizować film na podstawie Nostromo Josepha Conrada. Napisał scenariusz i rozpoczął gromadzenie obsady z takimi nazwiskami jak Marlon Brando, Anthony Quinn czy Peter O’Toole. Zgromadzono budżet opiewający na 46mln dolarów, jednak produkcję filmu przerwała śmierć reżysera, której przyczyną był raka gardła. Pochowano go w Londynie na cmentarzu Putney Vale.

W 1984 roku David Lean odznaczony został tytułem szlacheckim. Z pewnością jest to jeden z najważniejszych i najczęściej nagradzanych reżyserów w historii kina. Jego filmy zdobywały Oscary na przestrzeni 42 lat, łącznie było to 28 statuetek na 59 nominacji, do tego 18 Złotych Globów (27 nominacji), 13 nagród Brytyjskiej Akademii Filmowej (44 nominacje) i wiele innych. Lean osobiście siedmiokrotnie był nominowany do Oscara za najlepszą reżyserię, dwukrotnie przypadła mu ta nagroda. Do tego trzykrotnie nominowano go za scenariusz, raz za montaż. Nagradzany był w Berlinie, Wenecji, Cannes i na wielu innych festiwalach.

Największą wartość przypisuje się jego zdolności prowadzenia narracji. Lean bardzo dużą uwagę przywiązywał do wydarzeń kameralnych, za pomocą szczegółów budował strukturę dramaturgiczną każdej sceny. Jego filmy charakteryzuje ciekawy styl prowadzenia kamery, statyczność i staranne rozplanowanie każdego kadru. Choć wiele z nich dzieje się na wyrazistym tle historycznym, Leana nie interesuje polityka. Jego bohaterowie są uwikłani w historię, wplątani w nią nieco na siłę i padają ofiary nieuchronnej przemocy.

Bibliografia:

A. Collins, The epic legacy of David Lean, [w:] The Guardian, [online] <https://www.theguardian.com/film/2008/may/04/features> <dostęp: 25.05.2016>

D. Lean, David Lean i Indie, [w:] Film, nr 22, 1986r., s. 16

O. Sobański, David Lean legenda brytyjskiego filmu, [w:] Film, nr 06, 1986r., s. 14-15

David Lean, [w:] wikipedia, [online] <https://en.wikipedia.org/wiki/David_Lean> <dostęp: 25.05.2016>

Pełnometrażowe filmy fabularne, których reżyserem jest David Lean:

1. Nasz okręt (1942)

2. Ta szczęśliwa rasa (1944)

3. Seans (1945)

4. Spotkanie (1945)

5. Wielkie nadzieje (1946)

6. Oliver Twist (1948)

7. Namiętni przyjaciele (1949)

8. Madeleine (1950)

9. Bariera dźwięku (1952)

10. Wybór Hobsona (1954)

11. Urlop w Wenecji (1955)

12. Most na rzece Kwai (1957)

13. Lawrence z Arabii (1962)

14. Doktor Żywago (1965)

15. Córka Ryana (1970)

16. Podróż do Indii (1984)

1 O. Sobański, David Lean legenda brytyjskiego filmu, [w:] Film, nr 06, 1986r., s. 14-15

2Tamże.


Stanisław Rohnka

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Free apk download Free pdf download