Życie jak w Budapeszcie. „Swobodne opadanie”

György Pálfi to węgierski reżyser, który słynie z tego, że jego filmy są bardzo osobliwe. Autor Taxidermii i Czkawki zaskakuje obcesowym ukazywaniem scen brutalnych, intymnych, często obrzydliwych. Nie inaczej postępuje w przypadku Swobodnego opadania: tym razem natężenie naturalizmu wzrasta stopniowo, dając zbłąkanemu widzowi szansę na ucieczkę.

Film jest zbiorem siedmiu nowel w brutalnie przerysowany sposób ukazujących życie codzienne mieszkańców budapesztańskiej kamienicy. Scenki te są nasycone rzadko spotykaną dawką abstrakcji, za którą kryje się jednak treść dotycząca normalnej rzeczywistości.

Osią akcji jest historia staruszki zmęczonej życiem z irytującym mężem. Podczas przemierzania przez nią kolejnych pięter kamienicy, zaglądamy okiem kamery do środka mieszkań, w których dzieją się różne dziwne rzeczy. Mimo iż życie ludzi na poszczególnych poziomach bloku zazwyczaj wygląda podobnie, w Swobodnym opadaniu nie ma dwóch podobnych sekwencji.

Film opowiedziany jest w taki sposób, że trudno dociec, co autor chciał nim powiedzieć, a łatwo wymyślić szereg możliwych interpretacji. W jednym z mieszkań żyją ludzie zwariowani na punkcie sterylności i zdrowego życia. Mężczyzna wchodząc do domu przechodzi regularną kwarantannę, a w środku wszystko jest owinięte folią ochronną. Okazuje się, że walka z zarazkami staje się najważniejszym elementem w życiu pary, spychając na dalszy plan nawet ich samych. Można to odbierać jako satyrę na modne coraz częściej życie pod kloszem, przejawiające się w noszeniu masek czy kupowaniu żywności reklamowanej jako ekologicznej.

freefallstill_adj--19

kadr z filmu

W innym mieszkaniu żyje para, do której wprowadza się drugi partner kobiety. Od tej pory trwa okres przejściowy, w którym obaj mężczyźni zamknięci w miłosnym trójkącie toczą bój o względy dziewczyny. Można to odbierać jako satyrę na propagowane przez media dziwne stany pośrednie pomiędzy związkami. Przykładowo na Facebooku możliwych do wyboru jest 11 „statusów związku”, np. „w związku”, „w otwartym związku”, „w związku partnerskim” czy „to skomplikowane”. Nowelka przedstawiona jest w konwencji sitcomu: składa się z gagów i ozdobiona jest charakterystycznym śmiechem z offu.

W pozostałych nowelach dopatrywać się można tematów religii, aborcji, niezrozumienia dzieci przez rodziców czy wyobcowania w nowym towarzystwie. Wszystko to zostało przedstawione w bardzo metaforyczny sposób. Film nakręcony jest ciekawie, kamera pracuje w sposób nieszablonowy, często stosując detaliczne zbliżenia. Zarzucić mu można małą czytelność. Po wyjściu z kina trudno nie ulec wrażeniu, że reżyser starał się stworzyć jak najbardziej osobliwe obrazy, a w mniejszym stopniu miał na uwadze, by przekazać pewne treści. Forma filmu jest jednak ciekawa i stanowi dobre urozmaicenie dla filmów o codziennym życiu.

Swobodne opadanie miało światową premierę w maju 2014 roku, dlatego zdążyło już zostać docenione na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Karlowych Warach, gdzie zdobyło trzy nagrody, w tym Nagrodę Specjalną Jury.

 

Stanisław Rohnka

źródło zdjęć: aurora films

2 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Free apk download Free pdf download